Minimalista (w granicach zdrowego rozsądku). Miłośnik kawy speciality. Lubię dobre filmy i muzykę, zwłaszcza tę spoza głównego nurtu. Jeśli chodzi o literaturę, to najchętniej – ale nie jedynie! – sięgam po sf 🚀️ Cenię: dystans do siebie i świata, poczucie humoru, otwartość na konstruktywną krytykę, wolność słowa. Nie znoszę: politycznej poprawności, fanatyzmu, mentalności plemiennej, braku kultury. „Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń – wzruszenie ramion.” — Jacek Podsiadło
Minimalista (w granicach zdrowego rozsądku). Miłośnik kawy speciality. Lubię dobre filmy i muzykę, zwłaszcza tę spoza głównego nurtu. Jeśli chodzi o literaturę, to najchętniej – ale nie jedynie! – sięgam po sf 🚀️ Cenię: dystans do siebie i świata, poczucie humoru, otwartość na konstruktywną krytykę, wolność słowa. Nie znoszę: politycznej poprawności, fanatyzmu, mentalności plemiennej, braku kultury. „Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń – wzruszenie ramion.” — Jacek Podsiadło
RE: @rafalstefaniak@mastodon.com.pl
Skorzystałem z rekomandacji @rafalstefaniak@mastodon.com.pl i obejrzałem „Szpitala na peryferiach” (wczoraj wjechał ostatni odcinek). Borze przenajgęstszy, jak ten serial świetnie się oglądało! Doktor Strosmajer absolutnie rewelacyjny! 😄
Jakiś rok temu oglądałem z kolej „Kobietę za ladą” i podobne wrażenia.
Jest dla mnie coś niezwykle kojącego w czechosłowackich produkcjach tamtego okresu. Podejrzewam, że może ma w tym rolę jakaś nutka nostalgii. Ale też bije z tych seriali szczególny rodzaj ciepła, nawet mimo niektórych dramatów dotykających bohaterów.
I to o czym wspomina @rafalstefaniak@mastodon.com.pl – postaci nie są czarno-białe, a wielowymiarowe, po prostu autentyczne, a tym samym bliższe widzowi.